Refinansowanie kredytów z oprocentowaniem stałym na opcję ze zmienną stopą procentową zablokowane

Na horyzoncie majaczą możliwe obniżki stóp procentowych – wszak Prezes NBP zapowiedział takie działanie, jeśli inflacja spadnie do wartości jednocyfrowej – a KNF blokuje możliwość refinansowania kredytów o stałej stopie procentowej, na % zmienny. Dla rynku jest to spore zaskoczenie, bo wielu klientów decydowało się na oprocentowanie stałe, szczególnie w minionym roku, bo wskaźniki makro osiągały niebezpieczne wartości i rzeczywistość była bardzo nieprzewidywalna. Wybierali drogie, ale czasowo stabilne rozwiązania, z myślą o tym, że w lepszych czasach będą mieli możliwość optymalizacji kosztów kredytu. Nic z tego…

27 czerwca KNF wystosował do banków komunikat, zgodnie z którym niedopuszczalne jest:

  • zastępowanie oprocentowania stałego, zmiennym, przed końcem okresu obowiązywania tego oprocentowania (zwykle 5 lat)
  • oferowanie kredytów o oprocentowaniu stałym w okresie krótszym niż 5 lat
  • oferowanie przez banki refinansowania kredytów o stałej stopie procentowej na oprocentowanie zmienne, lub oprocentowanie stałe w krótszym przedziale czasowym.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że wspomniana rekomendacja zabezpiecza głównie interesy banków. Gdyby została wprowadzona za jakiś czas, po ustabilizowaniu się sytuacji na rynku, w momencie kiedy inflacja i stopy referencyjne byłyby znów w okolicach celu, miałoby to sens. Wówczas uzasadnienie nadzorcy, który tłumaczy, że działania te mają na celu zapobieżenie regresowi w ochronie kredytobiorców przed ryzykiem zmienności stóp procentowych, byłoby akceptowalne. Bo faktycznie, kredyt o stałej stopie procentowej, nawet okresowo stałej, to bezpieczniejsze rozwiązanie. Rozwiązanie, które pozwala planować domowy budżet. Tyle, że taki kredyt hipoteczny nie powinien kosztować 9 czy 11% rocznie, a do takich absurdów dochodziło całkiem niedawno.

W efekcie nowych zaleceń:

  • ograniczono elastyczność i możliwość optymalizacji kosztów kredytu dla klientów, co może być wysoce ryzykowne w przypadku zmiany ich sytuacji finansowej
  • wykluczono szanse na zmianę oprocentowania na korzystniejsze
  • zabroniono klientom wykorzystania prawdopodobnego odwrócenia trendu stóp procentowych ze wzrostów na spadki

Jeśli nadzorcy faktycznie zależy na istotnym wzroście udziału w rynku kredytów z oprocentowaniem stałym, czy też okresowo stałym, to chyba strzelił sobie w przysłowiowe kolano, bo od teraz, nowi klienci banków, muszą zdecydować czy wnioskować o drogi kredyt ze zwykle pięcioletnim oprocentowaniem stałym czy jeszcze droższy, ale dający więcej swobody w podejmowaniu działań optymalizacyjnych i – w obliczu przewidywanych przez ekonomistów spadków stóp procentowych - kuszący kredyt z oprocentowaniem zmiennym.

Rekomendacja  została już zaimplementowana w ING, Santanderze i mBanku, jednak z dużym prawdopodobieństwem – graniczącym z pewnością – dostosują się do niej wszystkie banki.

Refinansowanie kredytu z oprocentowaniem stałym wciąż jest możliwe na kredyt stałoprocentowy w innym banku.

 

Joanna Szymczak
Ekspert klienta indywidualnego
tel.: 512-565-088
[email protected]
00-003 Warszawa, ul. Jasna 15

Skontaktuj się z autorem artykułu

Zadzwoń: 512565088

Albo wyślij wiadomość

Porozmawiaj z ekspertem

Nasi eksperci:

Znajdź eksperta w swoim mieście