Rekomendacja S a wkład własny

Rok 2014 rok przyniesie zmiany dla klientów hipotecznych, ponieważ od tego roku nie będzie można skredytować całej wartości nieruchomości, bo zabrania  tego Rekomendacja S wydana w 2013 r. przez Komisję Nadzoru Finansowego. Każdy, kto chce kupić mieszkanie, musi mieć wcześniej zgromadzone oszczędności na wkład własny.

Restrykcje podjęte przez KNF są podyktowanymi kilkoma powodami:

  • Komisja Nadzoru Finansowego chce, aby Klienci i banki zachowywali się bardziej rozsądnie - wcześniej banki udzielały kredytów nawet do 130% wartości nieruchomości - teraz to już niemożliwe
  • Dodatkowo można było zaciągnąć kredyty w walutach – teraz właściwie też, ale jest naprawdę trudno. Kredyt w walucie będzie tylko dla Klientów zarabiających w walutach albo tak zamożnych że rata kredytu będzie stanowić tylko mała część ich dochodu
  • Po wybuchu kryzysu, wartość złotego spadła, waluty się umocniły, a w dodatku cena mieszkań spadła. Banki były zabezpieczone na nieruchomościach o zaniżonej wartości oraz kredyty walutowe były prawie dwukrotnie większe niż pierwotnie zaciągany kredyt.


To nie tylko problem banku i Klienta. Gdy bardzo wiele osób i liczne banki w tym samym czasie stają w obliczu takich kłopotów, zaczyna to być problemem całego systemu finansowego. Po okresie boomu kredytowego z lat 2004-2008 wiele banków ma problem ze zbyt dużą wartością kredytów hipotecznych w walutach.

Jest jeszcze inny powód, by banki wymagały wkładu własnego, który w 2014 r. ma stanowić co najmniej 5 proc. ceny mieszkań. Obecnie mamy najniższe w historii stopy procentowe. Nikt nie wie, kiedy wzrosną i nikt nie wie, czy będą rosły współmiernie do wzrostu dochodów gospodarstw domowych. A osoba biorąca dziś kredyt musi mieć świadomość tego, że ponosi tzw. ryzyko stopy procentowej.

KNF wyliczyła, że zadłużanie się na więcej niż 30 lat w ogóle się nie opłaca. Zwłaszcza kiedy kredyt zaciągany jest w ratach równych, czyli annuitetowych, gdy na początku spłaca się mniej kapitału. Moim zdaniem to prawda. Ponieważ ja sama wzięłam kredyt na 19 lat, tak nieparzyście na szczęście, był rok 2007- grudzień - pierwsza rata w styczniu 2008 – kwota przyznana 190 tyś, a dziś do spłaty mam 149 tyś. Czyli w ciągu 6 lat spłaciłam 51 tyś. Mam możliwość nadpłaty ale na razie mi się nie opłaca, ponieważ jednak kredyt hipoteczny jest najtańszym kredytem na rynku. Marża 0,7 plus wibor 2,71 oprocentowanie łączne  3,41% gdzie dziś taki kredyt znajdę. Ale to mój przypadek.

Natomiast dziś wiadomo, że restrykcje są po to aby naszą naturę trochę powstrzymać i pamiętać aby nie korzystać z przysłowia: "Zastaw się, a postaw się". Bo takie rozwiązanie jest fajne na chwilę może dwie, a potem jest płacz, lament, bo nie zostało wszystko dokładnie przeliczone. Niestety wiem , że dla wielu będzie to duże utrudnienie ale też wiem, że banki znalazły już sposób aby tą rekomendację stosować według uznania banków, a nie KNF.

 

Skontaktuj się z autorem artykułu

Zadzwoń: 785924976

Albo wyślij wiadomość

Porozmawiaj z ekspertem

Nasi eksperci:

Znajdź eksperta w swoim mieście