Kredyt hipoteczny wspólnie z rodzicami

Spora liczba młodych Polaków ma problemy ze zdobyciem dobrze płatnej profesji lub ma krótki staż pracy, pracuje na umowy „śmieciowe”, ma niewesołe perspektywy na przyszłość. Z drugiej strony potrzebuje pieniędzy na zakup mieszkania. Zwiększenie swoich szans u kredytodawcy jest zaciągnięcie kredytu wspólnie z lepiej sytuowanymi rodzicami. Takie rozwiązanie pomoże uzyskać satysfakcjonującą zdolność kredytową, ma jednak także niestety pewne wady.

Plus wspólnego ubiegania się o kredyt mieszkaniowy wraz z rodzicami jest jasny – dołączenie do grona wnioskujących wydatnie podniesie zdolność kredytową, lub po prostu będzie stanowić ostatnią deskę ratunku, aby bank w ogóle pożyczył pieniądze. Rodzice muszą oczywiście przyzwoicie zarobkować, i pochwalić się nienaganną historią kredytową. Teoretycznie istnieje możliwość, aby do kredytu przystąpił tylko jeden rodzic (gdy drugi nie zarobkuje i jego obecność wśród kredytobiorców nie wpływałaby pozytywnie na zdolność kredytową), ale tylko wtedy, gdy nie mają oni wspólnoty majątkowej.

Rodzic musi zdawać sobie także sprawę, że jego osoba nie jest potrzebna jedynie to zwiększenia zdolności kredytowej. Staje się po prostu współkredytobiorcą, i jest w równym stopniu odpowiedzialny za to zobowiązanie i jego terminową spłatę co jego dziecko.

Pewną wadą takiego rozwiązania jest jednak stosunkowo krótki czas, na który można rozłożyć spłatę rat. Banki stosują bowiem górny limit wieku kredytobiorców, najczęściej na poziomie 70-75 lat, z rzadka 80 lat. To oznacza, że z 50-letnimi rodzicami kredyt można zaciągnąć zazwyczaj tylko na 20-25 lat, a nie na 30 lat. A wiadoma jest zależność, że im krótszy okres spłaty tym wyższe raty trzeba co miesiąc uiszczać (choć z drugiej strony mniejsza łączna kwota zapłaconych odsetek).

Skontaktuj się z tym ekspertem

Zadzwoń: 518296825

Albo wyślij wiadomość

Porozmawiaj z ekspertem

Nasi eksperci:

Znajdź eksperta w swoim mieście